Żeglowanie po Zalewie Wiślanym 


         1.      Wprowadzenie

Zamiast wstępu cytat z locji Jerzego i Marco Kuklińskich pt. „ZALEW WIŚLANY przewodnik dla Żeglarzy”:

„W pojęciu geograficznym [zalew] jest rozległym akwenem morskich wód wewnętrznych , mogącym stanowić atrakcyjny obszar dla wypoczynku, turystyki i uprawiania różnych sportów wodnych, w tym głównie winsurfingu, jachtingu i żeglarstwa lodowego.”

Wielu żeglarzy uważa, że żeglowanie po Zalewie Wiślanym jest bardzo dobrym wstępem do żeglugi po morzu. Jeśli jesteś żeglarzem śródlądowym ale znudziły Ci się już zatłoczone Mazury i kusi Cię „zapach słonej wody”, Zalew Wiślany jest właśnie tym akwenem który pozwoli Ci łagodnie przenieść się ze śródlądzia na morze.

Poniżej przedstawiam informacje jakie w zdecydowanej większości uzyskałem na grupie p.r.ż. w wątkach:

-          „Żeglarz szuwarowo – bagienny na Zalewie Wiślanym”

http://niusy.onet.pl/niusy.html?t=watek&group=pl.rec.zeglarstwo&tid=7219170

-          „Nocna żegluga po Zalewie Wiślanym”

http://niusy.onet.pl/niusy.html?t=watek&group=pl.rec.zeglarstwo&tid=7292975

2.      Prawo 

Podstawowe akty prawne regulujące żeglugę po Zalewie Wiślanym:


Prawo A ) Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 09. 06. 2006 r. w sprawie uprawiania żeglarstwa 

http://www.zeglarstwo.sail-ho.pl/urm/rozp1.htm#1

 
Prawo B ) Obwieszczenie Dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni z dnia 24 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków uprawiania żeglugi na wodach morskich w celach rekreacyjno-sportowych przez jednostki pływające o długości do 5 m oraz niezatapialne jednostki pływające o długości od 5-8 m.

        http://www.umgdy.gov.pl/pium/dokumenty/podglad?kod=o3g9rv3212.timjx23211

Prawo C ) Zarządzenie porządkowe Nr 1 Dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni z dnia 2 kwietnia 2002r. w sprawie bezpieczeństwa żeglugi morskich statków sportowych o długości całkowietej do 24 m

http://bip.umgdy.gov.pl/pium/dokumenty/podglad?kod=njehht08d2.g0u1yk08d1

Prawo D ) Zarządzenie porządkowe Nr 3 Dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni z dnia 18 lipca 2000r. Przepisy Portowe

http://bip.umgdy.gov.pl/pium/dokumenty/podglad?kod=ozljthlbr2.7wkmtklbr1

Prawo E ) MPZZM

http://www.republika.pl/tjank/strony/mpdm1.html#menus

No i inne ogólne np. Kodeks Morski.

Jachty o powierzchni ożaglowania większej niż 10m2 może prowadzić po Zalewie Wiślanym posiadacz przynajmniej patentu żeglarza. Na jachcie musi być poza sternikiem jeszcze jedna osoba ale nie koniecznie z patentem. Żegluga jest dozwolona tylko w porze dziennej. Wynika to z Prawa B § 3. 1 oraz przepisów granicznych: 

http://glinki.com/?l=50ivi


„[...] Dz.U.91.93.416 1992-08-21 zmiany: Dz.U.92.58.294 ROZPORZĄDZENIE MINISTRA SPRAW WEWNĘTRZNYCH (treść aktualna)z dnia 7 października 1991 r. w sprawie określenia zasad korzystania z wód granicznych oraz uprawiania turystyki w strefie nadgranicznej. (Dz. U. z dnia 18 października 1991 r.) [...] zarządza się, co następuje:

§ 1. 1. Imprezy turystyczne i sportowe organizowane na wodach granicznych oraz sporty wodne, rekreacja i amatorski połów ryb, uprawiane na tych wodach przez osoby fizyczne, mogą odbywać się tylko w porze dziennej do linii granicy państwowej. [...] ”

A to co na ten temat pisze Hasip: 

„ [...]

Zgodnie z traktatem Polska-ZSRR z 1961 r. cały Zalew Wiślany i Kaliningradzkij Zaliw uznane są za wody graniczne. Na tychże wodach mniejszym obiektom (łódkom) zakazuje się żeglugi nocnej. Definicji obiektu mniejszego i łódki w traktacie nie ma. ale:

Dodatkowo mamy rozporządzenie ministra swia z 1991r (zasady korzystania z wód granicznych oraz uprawiania turystyki w strefie nadgranicznej) zakazującego uprawiania sportów wodnych na wodach granicznych w porze nocnej (par.1).

Na dzień dzisiejszy mamy:

-          umowę i rozporządzenie jednoznacznie zakazujące żeglugi nocnej.

Zarządzenia porządkowe nie mogą tego zmienić. Jeśli jest jakiś inny akt prawny (w randze rozporządzenia min.), późniejszy zezwalający na pływanie - to można wystąpić do MSWiA z zapytaniem.

[...]”

. Z doświadczeń żeglarzy wynika że jak dotąd nikt nie zwracał na to uwagi, że ktoś np. wpływa do portu po zmroku, ale większość żeglarzy uważa, że żegluga nocna po Zalewie jest bardzo utrudniona ze względu na liczne sieci rybackie i kłusownicze rozstawione na Zalewie blisko torów wodnych i nie zawsze odpowiednio oznakowane. Jeśli już sytuacja nas zmusi do żeglowania nocą to wskazane jest trzymać się wyznaczonych torów wodnych.

3.       Dokumenty i wyposażenie jachtu 

Piotr Salecki pisze:

„ [...] Jeżeli jacht jest śródlądowy, to może żeglować na papierach śródlądowych, choć tu są sprzeczne opinie a wypowiedzi "czynników urzędowych" różne. Otóż według jednych aby żeglować jachtem śródlądowym wystarczy śródlądowy dowód rejestracyjny i dodatkowe (skromne) wyposażenie czyli sygnał dymny pomarańczowy – tzw. pławka dymna, pasy ratunkowe typu morskiego – np. stogi 2 - bez atestów dla wszystkich członków załogi + 1, środek łączności (np. telefon komórkowy), koło z rzutką, (z tym że na jachcie zatapialnym jedno koło na 2 osoby załogi - tzn. że jak jacht jest zarejestrowany na 6 osób, powinien mieć 3 koła ratunkowe. Kwestia atestu niezatapialności - jakoś nie słyszałem o wystawianiu takowych. Podstawa do żeglowania w ten sposób to zarządzenie UM Gdynia o dopuszczeniu do żeglowania wzdłuż brzegu w pasie do dwóch mil morskich. Z kolei inni (np. Jacek Kijewski) uważają, iż do żeglugi po Zalewie Wiślanym konieczne jest Orzeczenie Zdolności Żeglugowej (wystawiane przez inspektora technicznego PZŻ, - wtedy dochodzi dużo wyposażenia, czerwone rakiety itd). W każdym razie ja dysponuję dwoma pismami (z grudnia 1998 roku i z maja 2000 podpisanymi przez Pana Adndrzeja Nowaka i Aleksandra Bieleckiego z Urzędu Morskiego w Gdyni), iż po wodach morskich w odległości do 2 mil od brzegu można żeglować jachtem śródlądowym ze śródlądowym dowodem rejestracyjnym pod warunkiem posiadania ww. wyposażenia. Po Zalewie Wiślanym można więc swobodnie żeglować stosując się do wymogów tego zarządzenia. [...] ”

Radoslaw Wrodarczyk natomiast pisze:

„[...]

Z prawa mogę zacytować tylko Orzeczenie Izby Morskiej w sprawie 

wypadku Bryka, która mówi, że na 

akweny PT  [treningowe] MUSI być Karta Bezpieczeństwa. Dla spokoju ducha nie będę  bawił w przyszłym sezonie w to co pisze Piotrek, tylko na wszystkie łódki będą wyrobione KB [Karty Bezpieczeństwa].

[...]”

I to jest chyba najpewniejsze pod względem formalnym rozwiązanie choć nie koniecznie najtańsze.

Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 18 czerwca 2004 w sprawie prowadzenia dzienników statku o polskiej przynależności nie trzeba prowadzić dziennika jachtowego (§3 p. 4 ).
http://www.mi.gov.pl/prezentacje/jednostki_dokumenty/14/morskie.pdf


Zalew Wiślany należy do akwenów treningowy więc tych najlżejszych ( Prawo C § 4. 1 ).

Wyposażenie jachtu o długości do 24m określa Prawo C w załącznikach. Prawo to dla jachtów do 24m jako dokument bezpieczeństwa określa Kartę Bezpieczeństwa oraz określa tryb jej uzyskania i przedłużania.

Dla jachtów o długości do 5-8m wyposażenie określa Prawo B w §5:

[...]

4. Każda jednostka pływająca powinna być wyposażona w kamizelki ratunkowe. Ilość kamizelek powinna odpowiadać liczbie członków załogi. Zaleca się posiadanie przynajmniej jednego z środków wzywania pomocy.

5. Wszystkie osoby niepełnoletnie w czasie uprawiania żeglugi powinny być ubrane w kamizelki ratunkowe.

6. Jachty żaglowe i motorowe uprawiające żeglugę na akwenach bez nadzoru należy wyposażyć w:

   1)   koła ratunkowe - przyjmując, że jedno koło utrzymuje dwie osoby, na jachtach niezatapialnych -1 koło,

   2)   pławkę dymną pomarańczową - 1 szt.,

   3)   gaśnicę - na jachtach motorowych i z instalacją gazową -1 szt.,

   4)   środek łączności umożliwiający wzywanie pomocy -1 szt.

[...]

Przyda się też radio do odsłuchania prognozy pogody w PR1, kompas a GPS na pewno nie zaszkodzi.
Waypointy dla zalewu znajdziesz w locji Kulińskich lub tu:

http://www.zeglarstwo.sail-ho.pl/jacht-m/waypoint.html   w pliku „Polska”.
 

Odprawa graniczna (Piotr Salecki):
„ [...] Frombork lub Elbląg. We Fromborku teoretycznie przejście całodobowe, w praktyce po odprawieniu "wódolotów" i statków celnicy, jak nie ma jachtów, jadą do Elbląga  [...] „

4.      Literatura.

Podstawową pozycją jaką powinien przeczytać i posiadać żeglarz w czasie rejsu po Zalewie Wiślanym jest locja Jerzego i Marco Kulińskich „ZALEW WIŚLANY przewodnik dla żeglarzy”

http://sklep.sail-ho.pl/index.php3?bid=1 lub wersja elektroniczna do nabycia u autora kulinski@rsi.pl

W celu przypomnienia poleca się również „Żeglarz i sternik jachtowy” do nabycia np.:

http://almapress.com.pl/


Artykuły w prasie fachowej : 

        Żagle:     Rocznik 2004:

                       nr 1 „Stoimy w Kątach”

                       nr 3 „Frombork: Port Kopernikowski”

                       nr 5 „Karczma zasypana piaskami”

                       nr 10  "Nowy port w Nowej Pasłęce"                     

                        Rocznik 2003:

                       nr 8 „Co nowego na Zalewie Wiślanym”

                       Rocznik 2002:

                       nr 3 „Po Zalewie Wiślanym”

                       nr 4 „Ruszamy na Zalew”

                       nr 6 „Martwą Wisłą do Przegaliny”

                       nr 7 „Na Zalew Wiślany. Za Przegaliną”

                       nr 8 „Wisłą Królewiecką i Szkarpawą”

5.      Mapy

Do żeglowania po zalewie potrzebna jest mapa żeglarska choć zdarzały się przypadki pływania za pomocą mapy samochodowej:

Jacek Kijewski:

„[...] Z Otulaka na przykład przypłynęli wyposażeni w mapę drogową (znaczy, taką dla samochodów).[...] ”

Oprócz mapy nr 3022 BHMW
http://grom.mw.mil.pl/hydro/ZatGdaJachtFoto11.html

do nabycia u wydawcy albo:
http://sklep.sail-ho.pl/index.php3?bid=1

można z powodzeniem korzystać z mapy nr 41 tego samego wydawnictwa. Może Jacek Kijewski dołączy ją do oferty. Na grupie ofiarował się, że może kupić i wysłać.

Może być pomocny również plan autorstwa Piotra Saleckiego:
http://www.kulinski.sail-ho.pl/images/artykuly/20040829kuli/1.jpg 

ale sam autor pisze o nim:

„[...]

ten plan był sporządzony przeze mnie do artykułu o Zalewie który ukazał się w dodatku do "Jachtów Europy" 2003. Z tym, że w międzyczasie wprowadzono kilka zmian:

-          na podejściu do Fromborka pława 3/F została zdjęta, a pławy 1/F i 2/F zostały rozsunięte w osi toru wodnego

-          - pierwsza bramka podejściowa do Fromborka składa się z wysokich drążkowych pław, pozostałe dwie bramki wystawione są ze standardowych boi

-          - na podejściu do Tolkmicka pierwsza bramka podejściowa składa się obecnie z wysokich drążkowych pław,

-          - na torze wodnym od stawy Elbląg do Elbląga, pława 2/ELB jest obecnie pławą świetlną

Poza tym, w trakcie opracowania mapy, zostały zamienione kolory dwóch pław: - pławy KĄT przy podejściu do Kątów Rybackich (na schemacie jest światło czerwone, powinno być białe), na podejściu do Szkarpawy (pława 18 - na schemacie jest światło czerwone powinno być białe)

Projekty zmiany oznakowania na sezon 2005:

-          na podejściu do Krynicy usunięcie pławy kardynalnej KM-E, świecącej, i wstawienie w to miejsce pławy oznakowania bocznego 6/E - świecącej,

-          natomiast w miejscu pławy 6/E postawienie pławy 8/E

-          - na podejściu do Tolkmicka pierwsza bramka podejściowa ma być świecąca

-          - na podejściu do Piasków pława P-2 ma być świecąca

[...]”

A Jacek Woźniak: 

„[...] Czego brak na mapce to oznaczenia wejścia na Pasłękę, są tam takie małe bojki prowadzące do rzeki. To na lewo od byłego bosmanatu. Ponoć rybacy pływają swoimi łodziami aż do Braniewa. [...]

„[...]Z tymi bojami to trzeba uważać :)) były ustawiane przy dość dużym poziomie wody na zalewie i teraz to z wiatrem zmieniają swoje położenie o jakieś 6-8m co przy torze szerokosci ok 10m może sprawić małą niespodziankę :)), poza tym w lipcu jeszcze na wejściu stały grzecznie boje czerwone... teraz zostały tylko zielone :/ [...]



6.      Ważne telefony. 

Najważniejsze telefony i UKF dla Zalewu Wiślanego (i nie tylko) znajdziesz tu: 

http://www.zeglarstwo.sail-ho.pl/telefony/telefony.htm

7.      Prognoza pogody.
 

Prognozę pogody można uzyskać dzwoniąc do kapitanatu portu w Elblągu 055 234 77 11 lub słuchając prognozy pogody dla rybaków w Polskim Radiu Program I o 2000. W necie ciekawe strony z prognozą pogody:

http://meteo.starsoft.pl/

http://weather.icm.edu.pl/00/polish/weathfrcst/weatherforecast.html

http://meteowap.icm.edu.pl

Pogoda „cywilna” z mediów nie nadaje się zbytnio do żeglowania.

8.      Ciekawostki. 

Wiele ciekawych informacji zawiera wspomniana wyżej locja Kulińskich. Ciekawe strony w Internecie o zalewie: 

http://www.zalew.org.pl/

http://www.rzgw.gda.pl/

http://www.port21.pl/czartery/article_53.html


Artykuł Jacka Kijewskiego: 

http://www.astronomia.sail-ho.pl/article.php?sid=1224&mode=thread&order=0
http://www.astronomia.sail-ho.pl/article.php?sid=155



Własny jacht można zwodować w

-          Krynicy Morskiej gdzie jest slip. J&M Kulińscy w swej locji piszą: „Jest to jedyna porządna pochylnia na obszarze Zalewu Wiślanego”.

-          Elblągu – dźwig w harcerskim klubie Bryza

-         Jacht do 1t można zwodować w Kątach rybackich.  

Jeśli nie posiadamy własnego jachtu to można go wyczarterować np.:

( informacje zaczerpnięte min. z witryny www.port21.pl )

Kąty  Rybackie: 
Port Rybacki
Jacek Kijewski, tel. 0 609 105 163 lub email jacek@sail-ho.pl
http://www.sail-ho.pl/zalewczartery.php

Elbląg: 
PrzystańJachtklubu Elbląg, ul. Radomska 29, tel./fax 055/236 19 60.
Harcerski Ośrodek Wodny "Bryza", ul. Portowa 2, tel. 055/642 77 64, 642 77 92, 0502/97 77 42.
Na miejscu sanitariaty, czartery jachtów: Nefryt, El Bimbo, Omega, Finn, 420, 470.

Suchacz:
Przystań Klubu Entuzjastów Żeglarstwa w porcie rybackim. Kontakt: Robert Wojtusiak - tel. 0605/685 071, 0609/623228. Czartery jachtów Nash, Minor 360, łodzie wiosłowe, rowery wodne.


Można też wypożyczyć jacht w Gdańsku i przepłynąć na Zalew drogami wodnymi dokładnie opisanymi np. w locji Kulińskich.

9.      Porady

Jacek Kijewski proponuje trasę na tydzień: 

„ [...] Ja mogę zaproponować: start w sobotę rano z Kątów do Krynicy, tam w sobotę napić się i poimprezować. Potem w niedzielę do Fromborka (latem są koncerty organowe, bardzo fajne, działa katedra i jest przewodnik, działa planetarium). Byle w niedzielę z rana. Na poniedziałek Pasłęka, wtorek Piaski. W środę z samego rana ruszamy do Suchacza (do przyszłego roku może już Kadyny będą gotowe?), Tolkmicko omijamy, bo coraz mniej ciekawe (choć w razie czego można uciekać). W Suchaczu można postać do piątku, wybrać się do Kadyn, przejść piechotrą po Wysoczyźnie, może skoczyć do Elbląga. W sobotę wracamy do Kątów. Ale to program mocno zapchany... a jakby tydzień więcej, to można planować wyskoczenie do ruskich, albo przejście Nogatem

[...] ”

Porady Piotra Saleckiego: 

„ [...]

Kilka moich opinii o tym, co zaskakuje na Zalewie Wiślanym poniżej...Oczywiście odnosi się to do tych, którzy nigdy jeszcze nie pływali na większych akwenach niż Mazury...

W PORCIE

1.        Brak możliwości noclegu "na dziko". Nocujemy tylko w portach. Brzegi Zalewu Wiślanego to pas płycizn i trzcinowiska. Do nielicznych plaży radzę dobijać tylko przy spokojnej wodzie. Nocleg na kotwicy może okazać się niebezpieczny, gdy brzeg stanie się nagle nawietrzny i wzrośnie siła wiatru
i wysokość fali. Wyjątkiem są ujścia rzek - Wisły Królewieckiej, Szkarpawy, Pasłęki – gdzie możemy stanąć przy samym brzegu, z reguły nawet jachtem balastowym dochodzimy do samego brzegu. Ale uwaga! występują silne wahania poziomu wody! Może się więc okazać, że rano nasz jacht jest dosłownie "zamurowany" w mulistym dnie i do wyciągnięcia potrzebujemy załóg dwóch innych jachtów!

2.        Falowanie w portach! Przy wietrze od strony Zalewu w Piaskach, Krynicy, i w większej części portu w Kątach Rybackich powstaje silny rozkołys! Nie jest przesadą zamocowanie dodatkowych cum do masztu czy koszy - widziałem już knagi wyrwane z pokładu. Standardowo zakładamy szpringi.

3.        Pomimo małej liczby jachtów ciasnota w niektórych portach – większość miejsc zajmują w nich łodzie rybackie. Niewiele miejsca jest np. we Fromborku, gdzie jest miejsce do zacumowania burtą maksymalnie trzech jachtów (oprócz jachtów miejscowego klubu "Dal"). Często więc cumujemy we Fromborku do nabrzeża dziobem, albo do burty innego jachtu. Podobnie ciasno jest w Piaskach.

4.        Agresja ze strony "miejscowych". To naprawdę nie jest przesada, ale zdarza się to przeważnie we Fromborku i Tolkmicku. Duże grupy młodzieży ściągają tu wieczorem, piją i szukają pretekstu do zaczepki. W ciągu dnia jest spokojnie. To zjawisko zupełnie nie występuje w rojnej Krynicy, Kątach, Piaskach, Suchaczu, Nowej Pasłęce...

5.        Przed wyjściem sprawdzajmy prognozę pogody. Jeżeli nie jest dostępna czy wywieszona w bosmanacie lub u właściciela przystani, można zadzwonić do kapitanatu portu w Elblągu 055 234 77 11, zawsze podyktują, są życzliwi.

6.        Brak opłat w wielu portach. W administrowanych przez Urząd Morski przystaniach, w Piaskach, Fromborku, Tolkmicku, Kątach Rybackich, Nowej Pasłęce nie płacimy nic! Inna sprawa, że nie ma tam praktycznie żadnej infrastruktury dla żeglarzy. Nie płacimy także w dzikiej przystani w Jagodnej, gdzie dojdziemy jachtem o zanurzeniu maks 80 cm, przebijając się przez wodną roślinność.

7.        Brak (prawie zupełny) pryszniców i wc w portach! Często są, ale w opłakanym stanie. Ratujemy się, korzystając z pensjonatów i pól namiotowych. A oto mały wykazik:

-          Kąty Rybackie - port rybacki. Wc toi-toi, stan najczęściej kiepski.

-          Kąty Rybackie - klub "Barkas" - wc i prysznice z ciepłą wodą cały dzień (to wyjątek w skali Zalewu!)

-          Krynica Morska - wc i prysznice (ciepła woda 3 godziny rano i 3 godziny wieczorem). Poza sezonem (czyli przed 1 lipca i po 1 września często zamknięte)

-          Piaski - wc toi-toi,

-          Nowa Pasłęka - port Urzędu Morskiego (wejście przez Kanał portowy) – wc "sławojka", w stanie znośnym

-          Nowa Pasłęka - przystań i hotel "Dom Rybaka" (wejście przez ujście rzeki Pasłęki), wc i prysznice w hotelu dostępne bez problemu dla żeglarzy – to wyjątek numer dwa na Zalewie!

-          Frombork - wc toi-toi i prysznic toi-toi!, z wyglądu przypomina zwykłe wc ale jest ustawiony bliżej części jachtowej i zamknięty na kłódkę - klucze ma bosman od 7 do 15. Mają być uruchomione wc i prysznice przez klub "Dal".

-          Tolkmicko – brak

-          Suchacz - wc sławojka i wc toi-toi

-          Nadbrzeże - wc oraz prysznice w internacie, pięć minut spacerem od przystani

-          Kamienica Elbląska – brak

-          Jagodna – brak

NA WODZIE

1.        Szybko zmieniająca się pogoda, nagłe pojawianie się krótkiej i wysokiej fali. Fok sztormowy i możliwość refowania grota niezbędna! Po załamaniu pogody możemy być zamurowani w porcie nawet 2-3 dni.

2.        Spore (w porównaniu do Mazur) odległości między portami. Jeżeli pogorszy się pogoda czy złapie nas burza nie ma na ogół możliwości "czmychnięcia w krzaki" w ciągu kilku czy kilkunastu minut. Musimy więc planować "przelot" biorąc pod uwagę prognozę pogody oraz kierunek wiatru.

3.        Bardzo duże różnice zafalowania przy silnym wietrze. Jeżeli płyniemy od brzegu zawietrznego w stronę brzegu nawietrznego, już przy sile wiatru 4, 5 odczujemy istotną różnicę w żeglowaniu. W takiej sytuacji, np wychodząc przy "piątce" z Krynicy z wiatrem baksztagowym do Fromborka, lepiej nieco wyostrzyć i pod osłoną brzegu popłynąć np. do Piasków...

4.        Możliwość kontroli przez Straż Graniczną w okolicach Piasków i Nowej Pasłęki (blisko granica), a także przez jednostki typu "kontroler" z Urzędu Morskiego -praktycznie jednak się to nie zdarza, podobnie w przypadku bosmanów. Kontrolę bosman na pewno jednak przeprowadzi, gdy zgłosicie zamiar popłynięcia do Rosji (aby odprawiła jacht straż graniczna potrzebna jest pieczątka bosmanatu).

5.        Brak jachtów! W lipcu w trakcie przelotu np. z Krynicy do Fromborka spotkamy może 3-5 jachtów. Kiedyś było jeszcze mniej, teraz robi się nieco większy ruch...

6.        Sieci i żaki. Często oznakowane niezgodnie z przepisami albo wcale! Pomiędzy zgrupowaniami sieci są jednak wąskie przejścia, niewidoczne z daleka. "Oko" na dziobie obowiązkowe.

7.        Kamienie na szczęście tylko w jednym miejscu - na odcinku brzegu pomiędzy Fromborkiem a Nową Pasłęką. Pozostałe mielizny na Zalewie - dla jachtu z mieczem, o zanurzeniu 60-80 cm są w miarę niegroźne - wystarczy podnieść miecz.

8.        Największą, jak dla mnie atrakcją żeglowania w tym rejonie jest różnorodność akwenów. W trakcie dwutygodniowego rejsu mamy więc możliwość pożeglować po Zalewie Wiślanym, popłynąć do enklawy Kaliningradzkiej, po rzekach (Szkarpawa, Wisła Królewiecka, Nogat, Elbląg, Martwa Wisła, Motława), Zatoce (choćby przelot Świbno - Górki Zachodnie), czy bardziej śmiałe wypady do Gdyni, Jastarni czy na Hel, wreszcie po Kanale Elbląskim z jego słynnymi pochylniami i na koniec po jeziorach Pojezierza Iławskiego... Do tego na trasie mnóstwo zróżnicowanych i zabytkowych obiektów hydrotechnicznych - mosty zwodzone, mosty pontonowe, mosty obrotowe, śluzy, wrota bezpieczeństwa, stacje pomp, wreszcie pochylnie... Umawiając się z drugą załogą można wyczarterować jacht na miesiąc i żeglować po dwa tygodnie "w jednym kierunku", bez konieczności powrotu.

[...]”

10. Ku przestrodze! 

Poniżej ku przestrodze i dla obudzenia rozsądku ( nie w celu odstraszenia ) opisy dwóch tragedii na Zalewie Wiślanym: 

Zatonięcie łódki i dwóch osób:
http://www.portel.pl/artykul.php3?id_akt=11211&id_dz=1


Wywrotka jacht typu OMEGA i zatonięcie dwóch osób:
http://www.prim-it.com.pl/content/links/zagle/aldona.htm   


To tyle, stopy wody pod kilem i silnych wiatrów!

Opracował:   Tomek Chrześcijanek na podstawie dyskusji na p.r.z

Konsultował:  Radek Wrodarczyk

     


Jeżeli uważasz że strona może być polecona innym,
kliknij na poniższy baner.

Dziękuję.

Stronę prowadzi :Wojtek Kasprzak